Ćwiczenie: Kim jestem? Jakie pełnię role?

                                                                 foto: PIXABAY

 

 

Separacja to termin, który może kojarzyć się z etapem rozpadu związku. I słusznie.

Separacja z własnym ego pozwala spojrzeć na siebie z perspektywy obserwatora i zobaczyć to, co niewidoczne, gdy jesteśmy z nim zespoleni.


Jeśli chcesz, wykonaj ćwiczenie (możesz zamykać oczy, ale nie musisz):


- wyobraź sobie, że jesteś oddzielona/oddzielony od ciała i stoisz naprzeciw siebie;


- skontaktuj się ze swoim umysłem, mówiąc: "wiem, że jesteś" (lub coś, co pozwoli Ci na uświadomienie, że kontaktujesz się z wyższą jaźnią); osoby, które już to robiły, czynią to po prostu, bez wprowadzenia, jakby rozmawiały z kimś znajomym;


- zwróć się do Wyższego Ja słowami: "pokaż, jak teraz wyglądam" - tu pojawi się obraz Ciebie;
Może będzie to mały chłopiec/mała dziewczynka; ile ma lat? Może to Ty w przebraniu; za kogo Cię przebrano? I kiedy?


- poproś umysł/Duszę/nadświadomość - jak wolisz JĄ nazywać (wiedz, że to energia żeńska), aby pokazała Ci moment w życiu, kiedy zatrzymałeś się na tym etapie (dziecka lub pajaca, a może jesteś w innym przebraniu; ja przyjmę, że to pajac);


- zapytaj: "kto mnie tak urządził?" - zobacz osobę, która zrobiła z Ciebie pajaca;


- pobądź w tym; być może pojawią się dodatkowe informacje, na przykład: kiedy miało to miejsce, co się wówczas wydarzyło, że przystałaś/przystałeś na udział w przedstawieniu, które grasz do dziś;


- pozwól swojemu "przebierańcowi" odejść do osoby, która Ciebie w niego zamieniła;

 

- zapytaj: "co daje mi na przyszłość rezygnacja z tego modelu?" (powiedzmy, że to rezygnacja z roli prześmiewcy);

 

- wsłuchaj się w odpowiedź......................

 

Co zyskujesz? Szacunek do siebie i innych ludzi? A może wewnętrzne bogactwo. To Twoja indywidualna odpowiedź.

A ja Ci gratuluję odzyskania części Siebie.


Czasem podświadoma rola, w którą nas wmanewrowano, jest bardzo z nami związana, nie ma ona jednak nic do gadania, gdy pożegnamy się z nią na poziomie świadomym.
To na tym poziomie podejmujemy decyzje.
Bywa jednak tak, że mechanizmy obronne nie chcą "puścić" naszego "przebierańca".
Gdyby tak było u Ciebie, spójrz, czego Twój nie chce zostawić - najczęściej wygląda to jak atrybut naszego kolegi. Jeśli to pajac, to może czapka trefnisia... poszukaj, oddaj mu i bądź wolna/wolny od pełnionej nieświadomie roli.
Ale to jeszcze nie koniec.
Tu otrzymujesz informacje.
Aby naprawdę wyjść z roli, robisz to na poziomie świadomym, w rzeczywistości, w materii, w realu, czy jak chcesz to nazwać.
Jeśli byłaś/byłeś pajacem, bo ojciec, matka lub ktoś inny miał z tego pożytek (poprawiało mu to humor), to teraz przestań błaznować.
Bądź sobą!

 

Czasami przypisane nam role przybierają bardzo przekonującą postać. Mamy wówczas do czynienia ze schizofrenią.

 

Jeżeli chcesz przepracować ze mną swój problem, serdecznie zapraszam Cię do kontaktu. :)